Ławeczka Kierocińskiej

Na skrzyżowaniu ulic Joanny Żubr i Świętej Barbary w Wieluniu stoi drewniana rzeźba, która jest czymś więcej niż tylko ławką do odpoczynku. To miejsce pamięci po wieluniance, która w czasie II wojny światowej ratowała dzieci żydowskie, ukrywała partyzantów AK i organizowała pomoc dla więźniów Auschwitz. Ławeczka Kierocińskiej to hołd dla Teresy Janiny Kierocińskiej – karmelitanki odznaczonej tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, która mimo że działała głównie w Zagłębiu Dąbrowskim, w Wieluniu przyszła na świat i spędziła młodość.

Sama forma ławeczki jest nietypowa. Wyrzeźbiona z drewna postać zakonnicy siedzi na ławce, a obok niej pozostawiono miejsce dla każdego, kto chce usiąść i chwilę odpocząć. To rozwiązanie sprawia, że rzeźba nie jest tylko obiektem do oglądania z dystansu – można dosłownie zająć miejsce obok matki Teresy, zrobić pamiątkowe zdjęcie albo po prostu przesiedzieć kilka minut w cieniu.

Ławeczka Kierocińskiej
Świętej Barbary 68, 98-300 Wieluń
★ 4.5
Wieluń skrywa niezwykłą rzeźbę, która jest hołdem dla Teresy Kierocińskiej, bohaterki II wojny światowej. Ławeczka Kierocińskiej to nie tylko miejsce do odpoczynku, ale także symbol pamięci o jej heroicznej działalności. Siedząc obok wyrzeźbionej postaci zakonnicy, można poczuć ducha jej misji i zaangażowania w pomoc potrzebującym.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • unikalna forma artystyczna
  • miejsce do odpoczynku
  • historia niezwykłej bohaterki
  • piękna lokalizacja w centrum
  • proces beatyfikacji Teresy Kierocińskiej

Kim była Teresa Kierocińska

Janina Kierocińska urodziła się 14 czerwca 1885 roku w domu przy ulicy Kijak 1 w Wieluniu. Dom ten stoi do dziś, a od 2020 roku zdobi go pamiątkowa tablica. W 2025 roku rozpoczęto tam budowę domu zakonnego. Jako młoda kobieta wstąpiła do zakonu karmelitanek i przyjęła imię Teresa od świętego Józefa. Wraz z inną siostrą, Bożeną Zachwatowicz, założyła Zgromadzenie Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus.

Prawdziwą próbą dla matki Teresy stała się II wojna światowa. W Sosnowcu, gdzie prowadziła dom zakonny, organizowała kuchnię dla biednych, sierociniec i tajne nauczanie. Ukrywała dzieci i dorosłych pochodzenia żydowskiego oraz dzieci ocalone z obozów koncentracyjnych. Wspierała partyzantów Armii Krajowej, a nawet organizowała wysyłkę paczek żywnościowych do obozu w Auschwitz. Za swoją działalność otrzymała pośmiertnie tytuł Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. W Zagłębiu mówiono o niej „Matka biednych, matka Zagłębia”.

Teresa Kierocińska zmarła w 1946 roku, niedługo po zakończeniu wojny. Obecnie trwa proces jej beatyfikacji – nosi tytuł Czcigodnej Sługi Bożej.

Powstanie ławeczki w Wieluniu

Pomysł upamiętnienia wielunianki w jej rodzinnym mieście zrodził się w Fundacji Słowem Pisane. W 2019 roku organizacja zdecydowała się na stworzenie nietypowej formy – nie pomnika w tradycyjnym znaczeniu, ale ławeczki, która łączy funkcję użytkową z artystyczną. W okolicy faktycznie brakowało miejsc do siedzenia, więc projekt miał też bardzo praktyczny wymiar.

Autorem rzeźby został Łukasz Zabłocki, twórca ludowy związany z Ziemią Wieluńską, mieszkający w Lututowie. Zabłocki ma na swoim koncie już kilka drewnianych rzeźb eksponowanych w Wieluniu – między innymi przy Muzeum Ziemi Wieluńskiej i przy Zespole Szkół nr 1. Jego styl charakteryzuje się dbałością o detale i naturalnym podejściem do formy ludzkiej postaci.

Uroczyste odsłonięcie i poświęcenie ławeczki odbyło się 11 sierpnia 2019 roku. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz samorządowych, rodzina matki Teresy, siostry karmelitanki z Sosnowca i Wrocławia oraz mieszkańcy Wielunia. Dzień rozpoczęła msza święta w kościele świętej Barbary, po której nastąpiła emisja filmu o matce Teresie, a następnie przeszano do odsłonięcia ławeczki. Uroczystość zakończył spacer śladami wielunianki po mieście.

Jak wygląda ławeczka

Rzeźba przedstawia siedzącą na ławce zakonnicę w habicie karmelitanek. Postać ma około metra wysokości, wykonana jest w całości z drewna. Szczególną uwagę artysta poświęcił twarzy i chuście na głowie – elementy te wymagały największej precyzji podczas rzeźbienia.

Drewno zostało zabezpieczone lakierobejcą w kolorze dębowym, co nadaje całości ciepły, naturalny odcień i chroni przed warunkami atmosferycznymi. Sama ławka ma wystarczająco dużo miejsca, żeby wygodnie usiąść obok figury. To rozwiązanie sprawia, że rzeźba staje się bardziej „oswojona” – nie jest pomnikiem na piedestale, tylko elementem codziennej przestrzeni miasta.

Renowacja w 2026 roku

Po kilku latach ekspozycji na zewnątrz drewno zaczęło wymagać konserwacji. Najbardziej ucierpiała twarz postaci i chusta – pojawiły się pęknięcia, niektóre fragmenty odpadły. W 2026 roku Fundacja Słowem Pisane zdecydowała się na renowację rzeźby ze środków własnych.

Łukasz Zabłocki, oryginalny twórca, osobiście zajął się naprawą. Pęknięcia sięgały nawet półtora centymetra szerokości. Artysta musiał docinać i wklejać kliny, a po wyschnięciu kleju – szlifować i ponownie impregnować całość. Odnowiona ławeczka wróciła na swoje miejsce w kwietniu 2026 roku.

Podczas renowacji zmieniono odcień lakierobejcy na nieco ciemniejszy, dębowy, który według artysty lepiej pasuje do postaci zakonnicy.

Co jeszcze zobaczyć w okolicy

Ławeczka znajduje się niedaleko kościoła świętej Barbary, więc można połączyć wizytę w obu miejscach. Dla osób zainteresowanych historią matki Teresy Kierocińskiej warto przejść się do domu rodzinnego przy ulicy Kijak 1, gdzie od 2020 roku wisi pamiątkowa tablica. To zaledwie kilka minut spaceru.

Niedaleko znajduje się też żelazny krzyż z figurą Chrystusa, postawiony przez ojca Teresy – Antoniego Kierocińskiego – przy skrzyżowaniu ulic Joanny Żubr i Granicznej. Było to jedno z ulubionych miejsc modlitwy młodej Janiny. Obecnie opiekę nad krzyżem sprawuje Stowarzyszenie „Razem możemy więcej im. Matki Teresy Kierocińskiej”.

W centrum Wielunia działa Muzeum Ziemi Wieluńskiej, które organizuje konferencje i wydarzenia poświęcone wieluniance. W maju 2025 roku odbyła się tam konferencja popularnonaukowa z udziałem historyków i przedstawicieli zgromadzenia karmelitanek.

Dla kogo to miejsce

Ławeczka Kierocińskiej to przede wszystkim punkt dla osób zainteresowanych historią lokalną i postaciami, które zapisały się w pamięci regionu. Nie jest to wielka atrakcja turystyczna w stylu muzeum czy zamku – raczej kameralne miejsce do chwili zatrzymania podczas spaceru po Wieluniu.

Dla rodzin z dziećmi może być pretekstem do rozmowy o historii i postawach bohaterskich w trudnych czasach. Dla osób wierzących – miejscem refleksji i modlitwy przy postaci kobiety, której proces beatyfikacji wciąż trwa. Dla miłośników sztuki ludowej – przykładem współczesnego rzeźbiarstwa drewnianego w przestrzeni publicznej.

Warto zajrzeć tu podczas spaceru po Wieluniu, zwłaszcza jeśli planuje się wizytę w kościele świętej Barbary lub okolicznych zabytkach. Samo zatrzymanie się przy ławeczce zajmuje kilka minut, chyba że ktoś zdecyduje się na dłuższy spacer śladami matki Teresy.

Informacje praktyczne

Lokalizacja: skrzyżowanie ulic Joanny Żubr i św. Barbary w Wieluniu. Ławeczka stoi na skwerze, w przestrzeni publicznej dostępnej przez całą dobę.

Cena: brak opłat. Ławeczka jest ogólnodostępna.

Godziny: dostępna zawsze. To obiekt w otwartej przestrzeni miejskiej, więc można go odwiedzić o każdej porze dnia i nocy.

Jak dojechać: Wieluń leży przy drodze krajowej nr 43, łączącej Częstochowę z Kluczborkiem. Z centrum miasta do ławeczki można dojść pieszo – to zaledwie kilka minut od głównych ulic. Parking można znaleźć w pobliżu kościoła świętej Barbary.

Ile czasu przeznaczyć: samo obejrzenie ławeczki to 5-10 minut. Jeśli ktoś chce zobaczyć też dom rodzinny przy ulicy Kijak i krzyż przy ulicy Granicznej, warto zarezerwować pół godziny na spacer po okolicy. Połączenie z wizytą w kościele świętej Barbary lub Muzeum Ziemi Wieluńskiej to już godzina lub więcej.

Dostępność: ławeczka stoi na skwerze z utwardzoną nawierzchnią, więc dojście nie powinno sprawić problemu osobom poruszającym się na wózkach. Można bez przeszkód podejść i usiąść na ławce.