Góra Zelce Działoszyn

Góra Zelce to wapienny ostaniec wznoszący się 53 metry nad doliną Warty w gminie Działoszyn. To najdalej na północ wysunięty fragment Jury Krakowsko-Wieluńskiej, ukryty w Załęczańskim Parku Krajobrazowym. Miejsce fascynujące pod każdym względem – geologicznym, przyrodniczym i paleontologicznym.

Wzgórze to nie jest typową turystyczną górką widokową. To skarbnica jaskiń krasowych, zarośniętych kamieniołomów i stanowisk paleontologicznych, gdzie odkryto szczątki ponad 100 gatunków zwierząt sprzed milionów lat.

Góra Zelce Działoszyn
Działoszyn, 98-355 Kabały
★ 4.5
Góra Zelce to niezwykły wapienny ostaniec, który wznosi się majestatycznie nad doliną Warty. To miejsce, gdzie geologia, przyroda i paleontologia splatają się w fascynującą całość. Choć jaskinie pozostają zamknięte, otaczający krajobraz i unikalne formacje skalne zachwycają każdego miłośnika przyrody. Warto tu przyjechać, by odkryć tajemnice tego niezwykłego miejsca.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • niezwykłe formacje krasowe
  • ponad 150 kamieniołomów
  • ścieżki dydaktyczne
  • bogata historia paleontologiczna
  • malownicze widoki na okolicę

Jurajskie wzgórze pośród łódzkich równin

Trudno uwierzyć, że na płaskiej Wyżynie Wieluńskiej, zaledwie kilka kilometrów od Działoszyna, można natknąć się na fragment krajobrazu jak żywcem wyjęty z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Góra Zelce wznosi się na 228 metrów n.p.m., co przy otaczających równinach daje wrażenie sporego wzniesienia.

Wzgórze zbudowane jest z górnojurajskich wapieni, które osadzały się tu 130 milionów lat temu, gdy obszar ten pokrywało morze. Charakterystyczne uławicenie skał i sieć spękań doskonale widać w licznych kamieniołomach rozrzuconych po całym wzgórzu. Jest ich ponad 150 – od niewielkich wyrobisk po większe, zarośnięte już dziś zagłębienia.

Całe wzgórze pokryte jest dziwnymi jamami, lejami i zagłębieniami – to efekt procesów krasowych zachodzących przez tysiące lat. Na powierzchni można znaleźć skałki wapienne, studnie krasowe, kotły i leje, a w podłożu ukrywa się system jaskiń.

Jaskinie Góry Zelce – niedostępna tajemnica

W Górze Zelce zachowało się 8 jaskiń krasowych, nie licząc mniejszych nisz i schronisk skalnych. Każda ma swoją nazwę: Jaskinia Niespodzianka, Zanokcica, Stalagmitowa, Za Kratą, Draba, Mała, Profesora Samsonowicza. Brzmi kusząco, prawda?

Problem w tym, że od niemal dekady jaskinie są zamknięte dla zwiedzających. Aby wejść do środka, trzeba mieć zgodę od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Łodzi. To efekt ochrony rezerwatu przyrody Węże, który utworzono tu w 1971 roku.

Dawniej jaskinie miały bogate szaty naciekowe, ale po II wojnie światowej intensywna eksploatacja kalcytu (nazywanego lokalnie „szklistym kamieniem”) niemal całkowicie je zniszczyła. Z jaskiń wydobywano kalcyt chałupniczymi metodami, niszcząc bezcenne formacje.

Choć nie można wejść do jaskiń, warto wiedzieć o ich wartości paleontologicznej. W 1933 roku profesor Samsonowicz wydobył z jednej z jaskiń ponad 11 ton brekcji kostnej – spojonych iłem i kalcytem szczątków kostnych. Na ich podstawie rozpoznano ponad 100 gatunków zwierząt żyjących tu w neogenie i plejstocenie. Opisano około 30 gatunków zupełnie nowych dla nauki.

Co zobaczyć na Górze Zelce

Nawet bez dostępu do jaskiń, Góra Zelce oferuje sporo atrakcji. Przez wzgórze prowadzą dwa szlaki turystyczne – niebieski i czerwony (Szlak Jury Wieluńskiej). Przebiega tędy także ścieżka dydaktyczna „Najcenniejsze walory przyrodnicze Miasta i Gminy Działoszyn”, która zatacza 19-kilometrową pętlę przez najbardziej interesujące miejsca okolicy.

Góra Zelce to przystanek numer 8 na tej ścieżce. Dzięki strzałkom i tablicom informacyjnym łatwo trafić do poszczególnych jaskiń – przynajmniej do ich wejść, bo dalej już nie można.

Na szukanie wszystkich jaskiń i zwiedzanie wzgórza warto zarezerwować minimum godzinę, choć prawdziwi entuzjaści spędzają tu znacznie więcej czasu. Wzgórze ma wydłużony kształt – jego dłuższa oś osiąga około 700 metrów, krótsza około 300 metrów.

Strome zbocza porasta las, natomiast grzbiet pokrywają murawy naskalne i kserotermiczne – najbogatsze w tej części Jury stanowiska roślinności wapieniolubnej. Można tu spotkać czosnek skalny, rojnik pospolity, zanokticę i wiele innych gatunków charakterystycznych dla podłoża wapiennego. W cienistych szczelinach rosną paprocie tworząc specyficzne zbiorowiska szczelinowe.

Zarośnięte kamieniołomy i historia eksploatacji

Od początku XIX wieku miejscowa ludność wydobywała tu wapień chałupniczymi metodami. Kamień wykorzystywano bezpośrednio do budownictwa lub palono na wapno. Stąd te wszystkie zagłębienia i dziury pokrywające całe wzgórze.

Największe zniszczenia nastąpiły po II wojnie światowej, gdy góra należała do prywatnych właścicieli prowadzących intensywną eksploatację. Dopiero utworzenie rezerwatu w 1971 roku położyło temu kres.

Dziś zarośnięte kamieniołomy dodają temu miejscu specyficznego klimatu. W wyrobiskach doskonale widać uławicenie wapieni i sieć skalnych spękań – to żywa lekcja geologii dla każdego, kto choć trochę interesuje się budową Ziemi.

Do 2002 roku na szczycie Góry Zelce stała drewniana wieża widokowa. Niestety, obecnie są po niej tylko pozostałości. Widoki z wierzchołka nadal jednak robią wrażenie, szczególnie w kierunku doliny Warty.

Rezerwat przyrody Węże

Rezerwat geologiczny Węże o powierzchni 20,74 hektara utworzono w grudniu 1971 roku. Ochronie podlega cały wapienny ostaniec wraz z systemem jaskiń, innymi formami krasowymi oraz cennymi stanowiskami roślinności wapieniolubnej.

Nazwa rezerwatu pochodzi od pobliskiej wsi Węże. Rezerwat wchodzi w skład Załęczańskiego Parku Krajobrazowego, który chroni szerszy obszar Jury Wieluńskiej.

Oprócz walorów geologicznych i przyrodniczych, rezerwat chroni także bezcenne stanowiska paleontologiczne. To właśnie tu odkryto kopalną lądową faunę pliocenu – znaleziska o światowym znaczeniu naukowym.

Dla kogo Góra Zelce

To miejsce z pewnością zainteresuje miłośników geologii i przyrody. Choć jaskinie są niedostępne, samo wzgórze z charakterystycznymi formami krasowymi i zarośniętymi kamieniołomami to gratka dla osób ciekawych świata.

Rodziny z dziećmi również znajdą tu coś dla siebie – spacer po ścieżce dydaktycznej, szukanie wejść do jaskiń (nawet jeśli nie można do nich wejść), odkrywanie zagłębień i dziur w ziemi. Dzieci uwielbiają takie eksploracje.

Dla turystów pieszych i rowerowych to jeden z punktów na trasie przez Załęczański Park Krajobrazowy. Można połączyć wizytę na Górze Zelce z innymi atrakcjami na ścieżce dydaktycznej: kamieniołomami w Raciszynie i Lisowicach, źródłami w Lisowicach, Żabim Stawem czy Górą Świętej Genowefy.

Praktyczne informacje – jak dotrzeć i ile czasu poświęcić

Dojazd: Góra Zelce znajduje się około 7 km na południowy zachód od Działoszyna, w pobliżu wsi Bobrowniki i Węże, na lewym brzegu Warty. Najprościej kierować się z Bobrownicz w stronę Bugaju, trzymając się oznaczeń ścieżki dydaktycznej. Można zaparkować przy tablicy informacyjnej o parku w centrum Bobrownicz lub jechać dalej przez most w kierunku Bugaju.

Z Radomska należy jechać drogą nr 42 na Pajęczno, a następnie na Działoszyn. Tam skręcić na Bobrowniki i jechać kilka kilometrów do centrum miejscowości.

Czas zwiedzania: Minimum godzina na podstawowe zwiedzanie wzgórza i poszukiwanie jaskiń. Jeśli planuje się przejście fragmentu ścieżki dydaktycznej lub dłuższy spacer po okolicy, warto zarezerwować 2-3 godziny.

Ceny: Wstęp na teren rezerwatu jest bezpłatny. Trzeba jednak pamiętać, że wejście do jaskiń wymaga zgody Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Łodzi.

Godziny: Rezerwat dostępny cały rok, bez ograniczeń czasowych. Najlepiej odwiedzić go w ciepłych miesiącach, gdy roślinność jest w pełni rozwoju i łatwiej dostrzec bogactwo muraw kserotermicznych.

Oznakowanie: Przez rezerwat przebiegają szlaki turystyczne – niebieski i czerwony (Szlak Jury Wieluńskiej) oraz ścieżka dydaktyczna z tablicami informacyjnymi i strzałkami.

Co zabrać: Wygodne obuwie turystyczne (teren nierówny, strome zbocza), wodę, ewentualnie latarkę jeśli chce się zajrzeć do wejść jaskiń (choć dalej i tak nie można).

Góra Zelce to miejsce, które nie jest głośnym hitem turystycznym, ale właśnie w tym tkwi jego urok. Spokojne, nieco zapomniane wzgórze kryje fascynującą historię geologiczną i paleontologiczną. Warto zatrzymać się tu na chwilę podczas podróży po Załęczańskim Parku Krajobrazowym.