Dawny Zamek w Wieluniu

W samym centrum Wielunia, na placu Kazimierza Wielkiego, stoi okazały klasycystyczny budynek z charakterystycznym portykiem wspartym na czterech kolumnach. Trudno uwierzyć, że pod tym XIX-wiecznym pałacem kryją się fundamenty średniowiecznego zamku królewskiego, który przez stulecia był świadkiem najważniejszych wydarzeń w historii miasta. Dziś w budynku urzęduje Starostwo Powiatowe i Urząd Miejski, ale dla miłośników historii to miejsce pozostaje fascynującą kartą z przeszłości.

Dawny Zamek w Wieluniu
plac Kazimierza Wielkiego 2, 98-300 Wieluń
★ 4.5
Wieluń to miejsce, gdzie historia spotyka się z architekturą. Na placu Kazimierza Wielkiego znajduje się majestatyczny budynek, który kryje w sobie tajemnice średniowiecznego zamku. To idealna okazja, by odkryć fascynującą przeszłość tego regionu oraz podziwiać piękno klasycystycznej architektury.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • średniowieczne fundamenty zamku
  • bogata historia wydarzeń
  • piękny klasycystyczny budynek
  • bliskość do miejskich atrakcji
  • możliwość zwiedzania z przewodnikiem

Średniowieczna twierdza Kazimierza Wielkiego

Historia zamku w Wieluniu sięga XIV wieku. Król Kazimierz Wielki, znany z pasji do budowania murowanych fortyfikacji, kazał wznieść tutaj gotycki zamek na miejscu wcześniejszego drewnianego grodu. Pierwsza wzmianka o warowni pochodzi już z 1311 roku, choć sama budowa murowanego zamku prawdopodobnie miała miejsce po wielkim pożarze miasta w 1335 roku.

Zamek wzniesiono na niewielkim sztucznym wzniesieniu w południowo-wschodniej części ówczesnego Wielunia. Stanowił integralną część miejskiego systemu fortyfikacji – jeden z boków przylegał bezpośrednio do murów miejskich, a od strony miasta dodatkowa fosa łączyła się przez otwory w murze z fosą zewnętrzną. Plan budowli był zbliżony do prostokąta i składał się z domu mieszkalnego oraz wieży bramnej.

Za czasów księcia Władysława Opolczyka, który tytułował się księciem wieluńskim, w zamku funkcjonowała mennica bijąca denary wieluńskie.

Zamek jako scena wielkich wydarzeń

Po śmierci Kazimierza Wielkiego zamek wraz z całą ziemią wieluńską trafił w posiadanie Władysława Opolczyka. Wieluń stał się wówczas stolicą jego władztwa. Rządy Opolczyka przerwał dopiero Władysław Jagiełło, który w 1391 roku zbrojnie wkroczył na te tereny. Miasto otworzyło bramy królowi, a zamek został zdobyty po krótkim oblężeniu.

To właśnie tutaj Władysław Jagiełło podpisał edykt przeciwko innowiercom. W niespokojnych czasach wojen na Śląsku i terenach przygranicznych, w okresie 1432-1474, na wieluńskim zamku podpisywano traktaty pokojowe z książętami i miastami śląskimi. W murach warowni gościli najważniejsi władcy – Kazimierz Jagiellończyk, królowa Bona, a w XVI wieku nawet siostra Zygmunta Augusta, królowa węgierska Izabela, która spędziła tu dziewięć miesięcy w 1566 roku.

Seria zniszczeń i odbudów

Dzieje zamku to nieustanna walka z żywiołem i działaniami wojennymi. W połowie XV wieku pod Wieluń dotarła zbrojna wyprawa księcia oświęcimskiego Janusza – miasto i zamek zostały zniszczone, a warownia doszczętnie spłonęła. Odbudowa nastąpiła dopiero w drugiej połowie XVI wieku.

Kolejny cios przyszedł podczas potopu szwedzkiego. W 1656 roku wojska szwedzkie spaliły zamek w odwecie za odbicie miasta przez polskich partyzantów pod dowództwem Krzysztofa Żegockiego. Odbudowy podjął się starosta wieluński Hieronim Olszowski, który około 1673 roku przeprowadził prace rekonstrukcyjne. Sejm przyznał mu na ten cel 10 tysięcy złotych zabezpieczonych na dobrach starostwa, choć pusta kasa państwa sprawiła, że zamek ostatecznie przeszedł w ręce kasztelanowej sądeckiej Anny Męcińskiej.

Przebudowany zamek stracił już swoje cechy obronne. Nie uchroniło go to jednak przed kolejnymi nieszczęściami – w 1727 roku ponownie strawił go pożar, a częściową odbudowę przeprowadzono w 1747 roku.

18 marca 1791 roku zamek spłonął po raz ostatni wraz z całym miastem – wszystko przez gotowanie oleju na zamku. Zachowały się tylko wieża i fragmenty murów.

Od ruin do klasycystycznego pałacu

Po katastrofalnym pożarze z 1791 roku rozpoczęła się rozbiórka ruin. Na początku XIX wieku w ocalałych pomieszczeniach urządzono lazaret i magazyny wojskowe. W latach dwudziestych funkcjonowała tu manufaktura sukiennicza Jana Karneckiego. Kolejnym właścicielem był Jan Teodor Parys.

Przełomowy moment nastąpił w 1837 roku, kiedy ruiny kupił komisarz obwodu wieluńskiego Fryderyk August Goleński. W latach 1837-1843 zbudował on na fundamentach dawnego zamku klasycystyczny pałac z monumentalnym portykiem nad wejściem. Cztery kolumny zwieńczone głowicami z wolutami w porządku jońsko-rzymskim nadały budowli elegancki, reprezentacyjny charakter. Charakterystycznym elementem jest również zębnik pod gzymsem.

Od syna komisarza, Fryderyka Henryka, pałac zakupił rząd carski dla potrzeb wojskowych. Odbudowę upamiętnia tablica w sali 101 w pałacu.

Co pozostało z średniowiecznej warowni

Z potężnego niegdyś zamku kazimierzowskiego do dziś zachowały się jedynie gotyckie piwnice ukryte pod klasycystycznym pałacem. To właściwie wszystko, co fizycznie pozostało z murowanej fortecy, która przez wieki była jedną z najważniejszych warowni w tej części Polski.

Sama lokalizacja budynku – w parku miejskim, tuż obok Rynku – świadczy o strategicznym znaczeniu tego miejsca. Warto zwrócić uwagę na ukształtowanie terenu, które nadal zdradza obecność dawnego sztucznego wzniesienia.

Dla kogo to miejsce i co jeszcze zobaczyć w okolicy

Dawny zamek w Wieluniu to przede wszystkim atrakcja dla miłośników historii i tych, którzy potrafią docenić wartość miejsc naznaczonych przeszłością. Nie jest to spektakularna ruina ani muzeum z bogatymi zbiorami – to raczej punkt na mapie, który pozwala wyobrazić sobie, jak wyglądało życie w średniowiecznym mieście królewskim.

Tuż obok dawnego zamku znajdują się odrestaurowane fundamenty kościoła kolegiackiego z XIII wieku, zniszczonego podczas bombardowania 1 września 1939 roku. To miejsce stanowi swoisty pomnik upamiętniający tragiczne wydarzenia początku II wojny światowej – Wieluń był pierwszym polskim miastem zbombardowanym przez Luftwaffe.

Niedaleko można też zobaczyć fragmenty średniowiecznych murów obronnych, które wraz z zamkiem tworzyły kompleksowy system fortyfikacji. Gdy spojrzy się na Wieluń z lotu ptaka, nadal widać obronny charakter zabudowy – miasto wygląda jak twierdza, co jest spadkiem po czasach Kazimierza Wielkiego.

Informacje praktyczne

Budynek dawnego zamku znajduje się przy placu Kazimierza Wielkiego 2 w Wieluniu. Obecnie mieści się w nim Starostwo Powiatowe i Urząd Miejski, więc zwiedzanie ogranicza się głównie do obejrzenia budynku z zewnątrz i poznania jego historii. Wejście do klasycystycznego pałacu możliwe jest od strony północno-wschodniej – mniej więcej w tym samym miejscu, gdzie niegdyś znajdowała się brama do średniowiecznego zamku.

Na zwiedzanie samego miejsca wystarczy około 15-20 minut, choć warto połączyć wizytę z przechadzką po parku miejskim i obejrzeniem pobliskich zabytków – fundamentów kościoła kolegiackiego oraz fragmentów murów obronnych. Całość tworzy spójną trasę po historycznym centrum Wielunia, na którą warto przeznaczyć godzinę lub dwie.

Wieluń leży przy drodze krajowej nr 43, łączącej Częstochowę z Wrocławiem. Z Łodzi można dojechać w około godzinę, z Częstochowy w 45 minut. Parking znajdziemy bez problemu w centrum miasta.